Przemilczane zło

Udany debiut

Urodzony na Cyprze Alex Michaelides wydaje się być idealną osobą do pisania thrillerów psychologicznych. Po ukończeniu studiów z dziedziny literatury, psychoterapii oraz scenopisarstwa na Cambridge przez dwa lata pracował na oddziale psychiatrycznym dla młodzieży. Doświadczenie w połączeniu z odpowiednią wiedzą wydają się w sam raz, żeby wziąć się za pisanie. I tak powstała “Pacjentka” (https://www.taniaksiazka.pl/pacjentka-alex-michaelides-p-1185353.html), czyli powieść o bezgłośnym zmaganiu się z traumą. I, jak wskazują opinie czytelników, jest to powieść udana. Ostatecznie została bestsellerem Empiku 2019, a także książką roku według serwisu lubimyczytac.pl. Co jednak sprawia, że jest to pozycja wyjątkowa?

Pani zabija pana

Bohaterką powieści Alexa Michaelidesa jest malarka i fotografka mody Alicia Berenson. Kilka lat wcześniej została oskarżona o zamordowanie własnego męża, jednak z powodu upartego milczenia w sprawie została uznana za niepoczytalną i umieszczona w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Tylko ona wie, co się wydarzyło, ale nie pozostawia żadnego wyjaśnienia poza tajemniczym obrazem, którego nikt nie jest w stanie zinterpretować. Mijają lata. Opiekę nad Alicią przejmuje psychoterapeuta Theo Faber, który robi wszystko, co w jego mocy, by sprawić, że jego pacjentka w końcu się odezwie. I nikt nie ma pojęcia, jak zakończy się terapia…

Główną zaletą powieści jest odpowiednio dozowane napięcie. Czytelnikowi wprost zostają podane proste sytuacje z codzienności szpitala psychiatrycznego, jednak w tej prostocie kryje się nieokreślone uczucie zagrożenia, które kumuluje się w kolejnych scenach i sprawia, że czytelnik nie jest w stanie oderwać się od lektury. Opisany przez autora świat jest surowy i wręcz brutalny, i w tym brutalnym świecie majaczą tajemniczy bohaterowie, o nieznanych czytelnikowi zamiarach. Dodatkowej pikanterii dodaje częściowo zaburzona chronologia, co ostatecznie daje thriller wręcz idealny. Jest zachowane to, na co zawsze zwracają uwagę fani gatunku – nie da się odgadnąć, kto tak naprawdę zawinił, aż do samego końca. A koniec dosłownie ogłusza czytelnika i to tak, że długo nie jest w stanie się pozbierać. Także efekt “wow” także zostaje zachowany.

“Tak średnio” powiadają

Pacjentka” spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem krytyki i trochę bardziej chłodnym odbiorem ze strony czytelników. Trochę to dziwi, ale jeżeli się spojrzy na ilość wydawanych w 2019 roku thrillerów, można zrozumieć zaistniałą sytuację. W porównaniu do innych pozycji w danym roku “Pacjentka” wypada dość blado, to prawda. Jednak jeśli brać pod uwagę tyko jej indywidualne walory, można stwierdzić, że jest to pozycja bardzo dobra. Napisana lekkim językiem, jednocześnie ciężka od niepokoju… Może nie będzie to powieść, którą zapamiętamy na długie lata, ale na pewno warto po nią sięgnąć, szczególnie po krótkiej przerwie od thrillerów. Czas spędzony z nią na pewno nie będzie zmarnowany.

Tło zdjęcie utworzone przez prostooleh - pl.freepik.com